Strona główna
Turystyka
Ruiny zamku w Olsztynie – historia, zwiedzanie, ciekawostki

Ruiny zamku w Olsztynie – historia, zwiedzanie, ciekawostki

Malownicze ruiny zamku w Olsztynie na wzgórzu w blasku zachodzącego słońca, otoczone zieloną doliną.

Ruiny zamku w Olsztynie to malowniczo położona średniowieczna warownia jurajska, zaledwie 15 kilometrów od Częstochowy. Miejsce to można zwiedzać samodzielnie przez cały rok, a najbardziej charakterystycznym jego elementem jest górująca nad okolicą cylindryczna wieża o wysokości 35 metrów. Poznaj historię, legendy i praktyczne wskazówki dotyczące zwiedzania tej niezwykłej pozostałości po systemie Orlich Gniazd.

Jak powstał i ewoluował zamek?

Początki obronnej siedziby na Górze Zamkowej giną w mrokach drugiej połowy XIII stulecia. Pierwsza pisemna wzmianka identyfikująca zamek jako warownię w Przemiłowicach pochodzi z akt procesowych biskupa Jana Muskaty z 1306 roku, choć same dokumenty odnoszą się do wydarzeń z 1294 roku. Badania archeologiczne prowadzone w 2010 roku pod kierunkiem doktora Czesława Hadamika potwierdziły jednak XIII-wieczne pochodzenie strażnicy. Budowę murowanej twierdzy tradycyjnie łączy się z inicjatywą króla Kazimierza Wielkiego, który potrzebował silnego punktu oporu do ochrony granic Królestwa Polskiego od strony Śląska. Najstarszy znany zarządca, Zdziśko burgrabia de Olsten, wymieniany jest w źródłach z 1349 roku.

W 1370 roku zamek wraz z ziemią wieluńską trafił jako lenno w ręce księcia Władysława Opolczyka, by po dwudziestu jeden latach, po tygodniowym oblężeniu, powrócić do Korony dzięki wyprawie Spytka z Melsztyna na rozkaz Władysława Jagiełły. Wiek XV przyniósł rozbudowę tak zwanego zamku dolnego, a w 1488 roku Kazimierz IV Jagiellończyk nadał podgrodowej osadzie prawa miejskie. Życie miasteczka nigdy jednak nie nabrało dynamiki większego ośrodka – hamowały je nieurodzajne, piaszczyste gleby oraz izolacja od głównych traktów handlowych. Mimo to w połowie XVI stulecia gościł tu sam król Zygmunt August.

Tragiczne karty w dziejach fortecy

Mury olsztyńskiej warowni były świadkami wydarzeń, które na trwałe zapisały się w narodowej pamięci. Już w 1358 roku ostatni Piast na polskim tronie nakazał uwięzić w zamkowej wieży wojewodę poznańskiego Maćka Borkowica. Możnowładca ten stał na czele konfederacji wielkopolskich rodów – Borków, Awdańców, Grzymalitów, Nałęczów i Zarembów – zawiązanej przeciwko centralistycznej polityce monarchy. Skazany na śmierć głodową, według podań konał w męczarniach przez 40 dni, a jego duch do dziś ma straszyć w ruinach.

Obrona z 1587 roku i dramat starosty Karlińskiego

Dwa wieki później rozegrał się tu epizod, który zainspirował pióra Aleksandra Fredry i Władysława Syrokomli. Po śmierci Stefana Batorego do tronu pretendował arcyksiążę Maksymilian III Habsburg, pragnący przejąć koronę mimo elekcji Zygmunta III Wazy. W 1587 roku jego wojska podeszły pod Olsztyn, gdzie załogą dowodził starosta Kacper Karliński. Wielokrotne szturmy okazały się bezskuteczne, a obrońcy nie zamierzali kapitulować. Wówczas poplecznik Habsburga, Stanisław Stadnicki zwany „Diabłem łańcuckim”, napadł na dwór Karlińskiego w Karlinie, spalił go i uprowadził jego sześcioletniego syna wraz z piastunką. Dziecko użyto jako żywej tarczy, ustawiając je przed szeregami atakujących wojsk.

Kasper Karliński krzyknął wtedy: „Wpierw byłem Polakiem niż ojcem”, po czym rozkazał otworzyć ogień z dział. Atak odparto, zamek ocalał, lecz syn dowódcy zginął.

Obiekt doznał przy tym poważnych zniszczeń. Odbudową zajął się następny starosta, Joachim Ocieski. Poważniej ucierpiała konstrukcja w latach potopu szwedzkiego, gdy w październiku 1655 roku oddziały zmierzające pod Częstochowę zdobyły i splądrowały Olsztyn. Od tego momentu twierdza nie odzyskała już dawnej świetności. Rozwój artylerii odebrał jej walor militarny, a w latach 1722–1726 starosta Jerzy Lubomirski zezwolił na rozbiórkę znacznych fragmentów dolnych partii zamku, by pozyskany budulec wykorzystać przy budowie nowego, murowanego kościoła parafialnego.

Jak wygląda zwiedzanie ruin dzisiaj?

Do czasów współczesnych dotrwały mury części mieszkalnej, dwie wieże i relikty budynków gospodarczych. Teren zamku udostępniony jest do ruchu turystycznego codziennie, a godziny otwarcia zależą od pory roku – obiekt otwiera się o 9:00, a zamyka w godzinach wieczornych. Spacer po wzgórzu zajmuje około godziny i wiedzie po kamienistych, stromych ścieżkach niedostępnych dla wózków dziecięcych. Na miejscu funkcjonuje plac zabaw, a tuż przy wejściu znajdują się stojaki dla rowerzystów.

Widok z Baszty Sołtysiej obejmuje rozległą panoramę ze znajdującym się w dole Olsztynem, rezerwatem krajobrazowym Sokole Góry oraz linią zabudowań Częstochowy na horyzoncie. Na terenie podzamcza odkryto fundamenty kuźnicy oraz ślady dymarek – dawnych pieców hutniczych. Częściowo odsłonięto też piwnice i jaskinię zamkową, a w kolejnych latach zaplanowano udostępnienie przestronnej groty dolnej, która według badaczy stanowi część rozległego systemu szczelin i tuneli wykutych w wapiennej skale.

Architektoniczne relikty warowni

Kompleks dzielił się na zamek dolny, środkowy i górny, z dwoma przedzamczami i masywnym murem obwodowym. Najstarszą częścią jest gotycka wieża cylindryczna – stołp o wysokości 35 metrów, który pełnił funkcję ostatecznego punktu oporu, a także więzienia. W dolnej partii wzgórza zachowała się tak zwana Baszta Starościańska lub Sołtysia, mur grubości aż siedmiu łokci i charakterystyczne filary mostu zwodzonego prowadzącego niegdyś od wieży bramnej ku górnym partiom fortecy. Badania archeologiczne z 2015 roku pozwoliły szczegółowo opisać rozplanowanie tych elementów.

Jaskinie, tunele i podziemne legendy

Pod zamkiem istnieje sieć naturalnych próżni krasowych oraz wykutych w skale korytarzy. W 2019 roku odkryto nieznaną wcześniej jaskinię, a rok później złożony system tuneli i szczelin. Legenda głosi, że jeden z takich korytarzy łączył olsztyńską warownię z klasztorem jasnogórskim. W pobliskiej grocie, stanowiącej niegdyś spiżarnię, znaleziono kilkaset neandertalskich narzędzi krzemiennych – to dowód na obecność człowieka prehistorycznego w tym miejscu na długo przed wzniesieniem murów.

Prace rekonstrukcyjne prowadzone od 2018 roku objęły Basztę Studzienną wzniesioną w północno-wschodniej części założenia. Odtworzono w niej oryginalne kondygnacje, zrekonstruowano okna i otwory strzelnicze. Po drewnianych schodach można wejść na poszczególne poziomy urządzonego wewnątrz muzeum, gdzie prezentowana jest ekspozycja dotycząca konserwacji obiektu. Pod basztą wykuto w skale obszerną studnię, której głębokość szacuje się na 80 metrów. Nietuzinkowym wydarzeniem było przykrycie Baszty Studziennej dachem – pierwszy raz od kilkuset lat.

Orle Gniazda – system, który bronił granic

Zamek w Olsztynie stanowił jedno z ogniw łańcucha średniowiecznych warowni wznoszonych na wapiennych ostańcach Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej. Ten obronny system, nazwany później Szlakiem Orlich Gniazd, powstawał w czasach Kazimierza Wielkiego najczęściej na miejscu drewnianych grodów, a jego zadaniem była ochrona szlaków handlowych i granic królestwa przed czeską oraz śląską ekspansją. Murowana rozbudowa możliwa była dzięki olbrzymim dochodom z żup solnych w Wieliczce i Bochni. Sól, będąca wówczas surowcem cenniejszym niż złoto, dostarczała aż jednej trzeciej wpływów do skarbca całego państwa.

Olsztyńska twierdza wyróżniała się na tle innych Orlich Gniazd nie tylko rozmiarami, ale i sposobem wkomponowania murów w skalne formacje. Ostańce nazwane przez wspinaczy Gankiem Ewy, Grzybem, Szafą czy Dziewicą tworzą wraz z ruinami jeden z najbardziej malowniczych krajobrazów wapiennych w jurze. Na północ od zamku rozciąga się piaszczysty teren, na którym spotkać można rzadkiego ptaka – kulona piaskowego.

Jak zaplanować wizytę?

Do zamku prowadzą dwa główne ciągi piesze – od strony rynku, przez ulicę Zamkową, gdzie ulokowały się stragany, lokale gastronomiczne i sklepy, oraz od strony kościoła, gdzie znajduje się bezpłatny parking oddalony o około dziesięć minut spacerem. Płatny postój zorganizowano przy ulicy Kościelnej, a koszt wynosi 10 złotych za dzień. Z Częstochowy do Olsztyna regularnie kursują autobusy komunikacji miejskiej linii 57, 58, 59 i 67.

Rodzaj biletu Cena normalna Cena ulgowa
Wzgórze zamkowe 10 zł 6 zł
Wieża widokowa (Baszta Sołtysia) 5 zł 3 zł
Muzeum w Baszcie Studziennej 15 zł 10 zł

Dzieci do lat siedmiu oraz mieszkańcy Olsztyna wchodzą na teren zamku bezpłatnie. Młodzież ucząca się i studenci do 26 roku życia korzystają ze zniżek za okazaniem legitymacji, podobnie jak emeryci. Opłaty przyjmowane są wyłącznie gotówką, a odrestaurowaną część obiektu zwiedza się w towarzystwie przewodnika.

Filmowe i kulturalne dziedzictwo warowni

Malownicza sceneria zamku wielokrotnie służyła ekipom filmowym. Kręcono tu sceny do „Rękopisu znalezionego w Saragossie” Wojciecha Jerzego Hasa, gdzie ruiny zagrały posiadłość Kabalisty, a także do seriali „Czarne chmury” i „Hrabina Cosel” oraz filmu „Demony wojny wg Goi”. W latach dziewięćdziesiątych XX wieku odbywały się tutaj międzynarodowe pokazy pirotechniki i laserów – jedne z największych widowisk tego typu w Europie, gromadzące jednorazowo nawet ponad 200 tysięcy widzów. Konserwator zabytków zakazał takich imprez po zawaleniu się fragmentu muru zamkowego. Dziś do tradycji nawiązują turnieje rycerskie, wrześniowa Juromania oraz czerwcowy jarmark kolekcjonerski.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Gdzie leżą ruiny zamku w Olsztynie i jak daleko są od Częstochowy?

Zamek leży na Górze Zamkowej w Jura Krakowsko‑Częstochowskiej, około 15 km od Częstochowy.

Kiedy powstała warownia i kto przyczynił się do jej rozbudowy?

Początki sięgają XIII wieku, a murowaną rozbudowę zwykle łączy się z panowaniem Kazimierza Wielkiego.

Co pozostało z zabudowy zamku i które elementy można zwiedzać?

Zachowały się mury części mieszkalnej, dwie wieże oraz relikty budynków gospodarczych; udostępniono też baszty i odsłonięte piwnice.

Jakie są godziny zwiedzania i ile trwa spacer po wzgórzu?

Zamek jest otwarty codziennie, otwarcie odbywa się od około 9:00 do wieczora, a spacer po wzgórzu zajmuje około godziny.

Czy wejście na teren zamku i wieżę jest płatne?

Tak — wejście na wzgórze, wieżę i muzeum w Baszcie Studziennej jest płatne, z odrębnymi biletami i zniżkami dla młodzieży oraz emerytów.

Jak dostać się do zamku z Częstochowy i gdzie można zaparkować?

Z Częstochowy kursują autobusy linii 57, 58, 59 i 67, a bezpłatny parking znajduje się przy kościele w około 10 minut spaceru od zamku; płatny parking jest przy ulicy Kościelnej.

Jakie podziemne odkrycia znaleziono pod zamkiem?

Odkryto sieć jaskiń i tuneli oraz nową jaskinię z 2019 roku, a także fundamenty kuźnicy i ślady dymarek wskazujące na działalność hutniczą.

Jakie wydarzenia historyczne najbardziej zapisały się w dziejach zamku?

Zamek był miejscem więzienia i męczeństwa Maćka Borkowica oraz obrony w 1587 roku, kiedy zginął syn starosty Karlińskiego podczas ataku.

Redakcja virtualbike.pl

Redakcja virtualbike.pl to grupa pasjonatów sportu, rowerów, turystyki. W naszych artykułach znajdziesz wiedze wynikającą z naszych doświadczeń.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?